
Nasze grupowe Andrzejki upłynęły nam w magicznej atmosferze. Była czarodziejska kula spełniająca życzenia, było przepowiadanie przyszłości oraz dobre rady na przyszłość. Wszystko to oczywiście z przymrużeniem oka i dużą dawką zabawy. Ale żeby było również pożytecznie dla naszych zmysłów nie mogło obyć się bez elementów sensorycznych. Wspólnie wykonaliśmy lampę lave, która wprawiła w zachwyt nasze Liski. Nawet przez chwilę zrobiło się zupełnie cicho w sali, co w sumie zdarza się u nas niezwykle rzadko.