Już połowa dni do Świąt za nami, ale dzieciaki z grupy Lisków, świąteczną aurę czują już od 1 grudnia. W naszej sali pojawili się niespodziewani goście, którzy grasują tylko w nocy- to Elfy Psotniki! Przybyły by nieść dzieciom i dorosłym radość i uśmiech. Są niegroźne, za to bardzo zabawne. Od 1 grudnia aż do samych Świąt Bożego Narodzenia codzienne rano prezentują nam coraz to ciekawszą psotę - już zdążyły zaangażować lalki do porannej jogi, urządziły sobie tyrolkę w holu, dinozaurom zrobiły fluoryzację zębów, karmiły gumowe kaczki, schowały się pod kapeluszem, nocą odkurzały korytarz...Jesteśmy pełni podziwu ich pomysłowości! Ale pamiętajcie…nie dotykamy Psotników gołą ręką, bo stracą swoją moc… Po Świętach Elfy Psotniki spokojnie zasypiają w szafie Pani Moniki, gdzie nabierają sił na kolejny rok pełen psot :)
